Okazało się, że osoby samotne "zarażają" innych swoją smaotnością. Tworzą struktury społeczne, jednocześnie izolując się w swoim osamotnieniu.
Naukowcy badali związki międzyludzkie, jakim ulegali respondenci na przestrzeni lat. Osoby z otoczenia samotników, również określały się jako samotne, znały problematykę samotności swoich przyjaciół i wraz z nimi dzieliły swoją samotność. Samotnością częściej "zarażają" się kobiety niż mężczyźni. Ich nieufność wobec otoczenia wzrasta z upływem czasu. Takie odrzucone przez społeczeństwo jednostki mają tendencję do łączenia się. Naukowcy zaobserwowali tu podobieństwo do małp, które łączą się w "podstada" w momencie, gdy są odrzucane przez grupę.
Specjaliści alarmują również, że "zaraza" samotności rozprzestrzenia się we współczesnym świecie. Może mieć to negatywny wpływ na stan zdrowia osamotnionych jednostek oraz ich samopoczucie, a w konsekwencji na kreatywność i wydajność w pracy. Rozpracowanie powiązań między samotnymi ludźmi może mieć ogromny wpływ na postrzeganie problemów związnych z interacjami społecznymi i zdrowotnymi.